Sprzedać i odejść

Zdjęcie
zaczerpnięte z: Ben, un cubano en Europa.
http://bendeasis.blogspot.com

Wiadomości na Wyspie mają wiele żyć. Najpierw są przeczuwane, ale się ich nie publikuje. Później ogłasza się je lakonicznie w którymś z państwowych mediów, jeszcze potem ich echo żyje w wyobraźni powszechnej. Tak też było z ułatwieniami w kupnie i sprzedaży domów. Od miesięcy, a może lat, krążyła pogłoska, że nowe prawo dotyczące nieruchomości jest o krok od wprowadzenia w życie, że ten absurd wokół nieruchomości nie miał więcej racji bytu.
Ale dopiero kiedy Kongres PKK (Partia Komunistyczna Kuby – przyp. tłum.) uwzględnił je na 297. miejscu w swoich wytycznych, można było odnaleźć coś pewnego wśród tych wszystkich wahań. Choć z opóźnieniem, mogliśmy wznieść okrzyk ulgi, ale wzbudziło to również nasze podejrzenia.

Kuriozalnie większość ludzi, z którymi poruszam ten temat, zawsze stawia mi to samo pytanie: „Będzie można sprzedać dom przed wyjazdem z kraju?” pytają wszyscy, jak gdyby rynek nieruchomości był tylko krokiem dzielącym od spełnienia tego powszechnego snu o emigracji. Do tej pory ten, który wyjeżdżał na stałe, tracił cały swój majątek. Jedynie jeżeli zamieszkiwał pod tym samym dachem, przez dziesięć lat, z członkiem rodziny, ten ostatni miał prawo do zostania w domu, ale pod warunkiem, że jeszcze raz zapłaci Reformie Miejskiej wartość posiadłości. Przymusowe eksmisje dla tych, którzy nie spełnili warunków, stały się powszechne w krajobrazie stolicy. Teraz pojawił się dylemat dotyczący tego, czy właściciel nieruchomości będzie miał prawo do rozporządzania nią na rynku i do użycia uzyskanych pieniędzy, by przenieść się w inne miejsce. Ile czasu musi upłynąć między sprzedażą nieruchomości a opuszczeniem terenu kraju?

Tak bardzo nas oszukiwano, że ludzie wolą zaszyć się w sceptycznym podejściu i wierzyć, że nowe przepisy również będą naszpikowane restrykcjami. Zaskakuje mnie mój optymizm w obliczu takiej podejrzliwości. Przekonuję tych, którzy wątpią, mówiąc, że rząd jest zobowiązany  do wprowadzenia tego prawa w życie, czy też rzeczywistość go do tego zmusiła, ale oni wolą się nie łudzić. Jednak mimo braku zaufania wielu cieszy się na myśl o zamienieniu swoich czterech ścian na bilet i wizę, które zabiorą ich poza granice Kuby. Sprzedać i odejść, zamienić sufit tu na jakieś miejsce do mieszkania tam, wykorzystać swoją małą własność i uciec. A to wszystko zanim na rynek nieruchomości spadnie ponownie szlaban, zanim zrobi się krok wstecz.

 tłumaczenie: Karolina Popović

redakcja: Anna Pawłowska

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s