Dumny pochód

327186370

El Paseo del Prado rozciąga się między starym miastem, pełnym turystów, a tą drugą częścią miasta, wypełnioną po brzegi mieszkańcami i dysfunkcjonalną –Centrum Hawana. Rzeźby lwów na każdym rogu manifestują antyczną szlachetność, ten stary sen o wielkości, który naród kubański śnił na początkach XX wieku. Chociaż ten obszerny park przeżył chwile zupełnego zapomnienia, może przez to, że wymyślono go i stworzono w czasach republiki, kilka lat temu Prado poddany został procesowi restauracji, podczas której poprawiono stan jego zadrzewienia i naprawiono niektóre latarnie. Jednak nawet w czasach gdy nie poświęcano mu najmniejszej uwagi,odlane z brązu koty nie przestawały być koniecznym punktem dla tych, którzy przybywali z prowincji i chcieli przywieźć ze sobą zdjęcie z pobytu w stolicy. Może właśnie przez całą tę historię pompatyczności i zaniedbania Prado został wybrany jako miejsce do świętowania dnia dumy z bycia gejem na Kubie. Część społeczeństwa skazana na izolację, przez dziesięciolecia wciśnięta między kult męskości naszej kultury i represyjnej polityki rządu, chce wyjść na ulice 28 czerwca o trzeciej po południu. Przedsięwzięcie zostało zainicjowane przez alternatywną grupę walczącą o prawa gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów.

Warto zauważyć, że w ostatnich latach na Kubie zwiększył się szacunek dla różnic w orientacji seksualnej, ale daleko jest do tego, by pozwolić, by grupa LGBT zebrała się w sposób spontaniczny i wyszła na ulice, żeby świętować różnorodność. Do tej pory kampanie mające na celu tolerancję wobec preferencji seksualnych były w rękach oficjalnych instytucji, nie pozwalając, by sami zainteresowani reprezentowali siebie. To charakteryzuje oczywiście rozciągłą niemożliwość wolnych zgromadzeń, wiszącą nad naszym społeczeństwem.

W radosnej i odświętnej atmosferze promotorzy imprezy rozsyłali zaproszenia już od tygodni. Wybór Paseo del Prado na miejsce zdarzenia służy im i ich ochrania, bo turyści wraz z ich niecierpliwymi aparatami, dzieci kręcące się na wszystkie strony i zakochane pary, obejmujące się na ławkach będą świadkami tej parady różności. A lwy, ach, lwy, będą ponownie miały swoje pięć minut sławy, między kolorowymi flagami, serpentynami i uściskami dłoni. Pazury i grzywy, odlane z brązu minionej wojny wydadzą się mniej agresywne, z mniejszą dozą testosteronu, z nieco większą dawką życia.

tłumaczenie: Karolina Popović
redakcja: Anna Pawłowska

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s