Kronika, której nie było

juanwilfredosotogarcia1

zdjęcie zaczerpnięte z: http://www.penultimosdias.com

Dziś miałam opublikować tekst o Dniu Matki, małą laurkę, w której opowiedziałabym, że ręce mojej mamy pachną cebulą, czosnkiem i kminkiem… przez cały ten czas, który spędza w kuchni. Chciałam opowiedzieć wam o tym, jaką radość sprawiło mi pojawienie się jej w drzwiach mojej wiejskiej szkoły średniej z naręczem jedzenia, których zdobycie i przygotowanie kosztowało ją tydzień wielkich trudów. Ale właśnie wtedy, kiedy dokańczałam pisanie małej kroniki o mojej mamie, zmarł Juan Wilfredo Soto w Santa Clara i wszystko przestało mieć jakikolwiek sens.

Pałki policyjne odczuwają w tych stronach głód pleców. Rosnąca przemoc umundurowanych jest czymś, o czym się mówi się szeptem, a wiele osób opisuje ją ze szczegółami, nie mając jednak odwagi, by powiedzieć o niej publicznie. Ci z nas, którzy byli choć raz w areszcie wiedzą, że ta słodka propaganda „Policjancie, policjancie, ty jesteś moim przyjacielem”, którą powtarzają w telewizji to jedno, a bezkarność tych, którzy noszą odznakę to co innego. Jeśli do tego zatrzymani mają inne poglądy od tych zawartych w obowiązującej ideologii, obchodzi się z nimi jeszcze gorzej. Pięściami chcą osiągnąć to, czego nie da się już dokonać za pomocą garści argumentów.

Nie wiem, jak wyjaśnią to władze mojego kraju, ale wątpię, że uda im się tym razem przekonać nas, że nie była to wina policji. Nie ma sposobu by pojąć, że jeden nieuzbrojony człowiek, siedzący w parku w centrum miasta, może stanowić wielkie zagrożenie. To co się zdarzyło wynika z tego, że gdy nawołuje się do nietolerancji, podżega się do nierespektowania obywatela i daje się policji zielone światło, dochodzi do takich tragedii. Takich, jak ta dzisiejsza, przez którą pewna matka z miejscowości Santa Clara nie zasiądzie przy stole nakrytym przez jej dzieci, a w zakładzie pogrzebowym, czuwając przy zwłokach swojego syna.

tłumaczenie: Karolina Popović

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s