„Powrót” Fidela Castro

fifomontaje

Wiadomość o powrocie Fidela Castro do życia publicznego po czterech latach nieobecności obudziła wyobraźnię i obawy, szczególnie, że jego niespodziewany powrót ma miejsce w momencie, gdy w desperacki sposób wprowadzane są reformy jego brata Raula, któremu oddał całą swoją władzę w lipcu 2006 roku.

Powrót sławnych ludzi zdarza się często, zarówno w realnym życiu, jak i w fikcji, jak w przypadku Don Kichota, Casanowy, King Konga, Elvisa Presleya czy Juana Domingo Peróna. Częste jest też rozczarowanie tych, którzy odkrywają, że rzeczy, które przemijają niczym gołębie z poematu Beckera, nie wrócą, a przynajmniej nie w takiej formie, w jakiej je pamiętamy. Fidel Castro nie jest wolny od tego rozmytego tonu jaki ma remake, tej dozy desperacji, którą wyczuwa się w nalegających na powrót.

Ten jąkający się starzec o trzęsących się rękach nie ma nic wspólnego z owym silnym żołnierzem o greckim profilu, który z pewnego placu, gdzie milion głosów wyśpiewywało jego imię, ogłaszał prawa, które nie były z nikim konsultowane, darował życie, obwieszczał egzekucje przez rozstrzelanie wykrzykiwał o prawach rewolucjonistów do rewolucji. Mało zostało z człowieka, który wypełniał swoją osobą całe godziny programu telewizyjnego i trzymał w niepewności cały naród znajdujący się po drugiej stronie ekranu. Więcej w „Powrocie” Fidela Castro.

tłuamczenie: Karolina Popović
korekta: Anna Pawłowska

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s