Oczekiwanie

espera

Moja mama kołysze się z boku na bok. Wspiera się najpierw na jednej, potem na drugiej nodze, podczas gdy ja obejmuję ją za biodra moimi szczupłymi ramionami siedmiolatki. Dlaczego stoimy w kolejce? Nie wiem, może jesteśmy na przystanku autobusowym, na zewnątrz sklepu, do którego przywieźli talerze lub przed apteką, w której chcemy kupić aspirynę. To jest długa kolejka w słońcu i wydaje się, że nasza kolej nigdy nie nadejdzie.

Wachluje się. Nadal kołysze się z prawej na lewą. Tym ledwie dostrzegalnym ruchem moja matka uczy mnie sztuki czekania, ćwiczy moją cierpliwość, z którą stawię czoła czekającym mnie długim kolejkom.

tłumaczenie: Karolina Popović
korekta: Anna Pawłowska

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s