Narodziny?

velas.jpg

Dziś mógłby równie dobrze być 3 lipca lub 9 września, bo zaledwie kilka detali wskazuje na to, że jest Boże Narodzenie. Bardzo mało ludzi pozdrawia się na ulicy. Porównując z 25 grudnia zeszłego roku ten dzień jest mniej radosny i z mniejszymi oczekiwaniami co do przyszłości. Minęło ponad dwanaście miesięcy, odkąd omawialiśmy w kręgu rodziny i przyjaciół przypuszczalne reformy, które zatrzymały się na telefonie komórkowym czy pokoju hotelowym, za który nie mogliśmy zapłacić.

Kogut* zaśpiewa dziś dla narodu, który ograniczył się do opieszałego czasownika: czekać. Tymczasem w moim notatniku z numerami telefonów gromadzą się wykreślone numery moich przyjaciół, którzy wyemigrowali, a prezydent rzuca się jak kot w klatce, gdy mówią mu o zatrzymanych za inne myślenie. Jak mało zrobiliśmy postępu w tym 2008 roku! Jak śmieszne kroki w miejscu zrobiliśmy do tego grudnia!

* kogut – „gallo”, po hiszpańsku pasterka nosi nazwę „Misa de gallo” („Msza kogucia”) – przyp. tłum.

Tłumaczenie: Karolina Popović

Blog tłumacza: http://www.lotta7.dzienniki.styl24.pl/

http://www.dziennik.pl/podroze/article171575/Zagraj_to_jeszcze_raz_Sam.html

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s