Nożyczki

yo_sin_pelo.gif

Nie wiem, co się dzieje z nietolerancyjnymi i owłosieniem, że czepiają się go z większą agresywnością niż reszty ciała. Skupiają się w szczególny sposób na tym, co wyrasta z cudzych głów, nieważne, czy chodzi o włosy czy pomysły.

W latach siedemdziesiątych mój ojciec chciał nosić grzywę do ramion, ale nożyczki chodziły za nim krok w krok. Wymachiwali nimi wciąż ci sami uciskający, ci, którzy uparcie twierdzili, że wojskowa fryzura jest oznaką „prawdziwego” mężczyzny. To były te same czasy, w których niebieskie jeansy hippisów i ich włosy były wskazywane jako elementy „ideologicznej odmienności”.

Jednak nadmiar owłosienia nie jest jedynym, co wprowadza zamęt wśród fryzjerów reprymendy. Pamiętam, jak wykończona brakiem szamponu i atakami wszy, powszechnych w mrocznych latach dziewięćdziesiątych, zdecydowałam się na ogolenie głowy na zero. Byłam na Instytucie Pedagogicznym i moja gładka głowa o mało nie kosztowała mnie wyrzucenia z uniwersytetu. Na ulicy zawsze pojawiał się ktoś, by przypomnieć mi, że „szanująca się kobieta” nie pozbywa się włosów. Zmęczona tą inwigilacją pozwoliłam rosnąć moim włosom ad infinitum.

Dziś mój syn chce nosić pejsy pod wpływem estetyki japońskich kreskówek. Dyrektorka jego szkoły sprawia, że przeżywa to samo co jego dziadek i ja. Do biało – żółtego uniformu szkoły średniej nie pasuje, według tej etatowej fryzjerki, uczesanie dalekie od wojskowego stylu. Do czarnych włosów Teo i jego ogromnych bokobrodów zbliżają się odwieczne nożyczki nietolerancji. Permanentna ręka, która chce obciąć wszelkie różnice.

Tłumaczenie: Karolina Popović

Blog tłumacza: http://www.lotta7.dzienniki.styl24.pl/

http://www.dziennik.pl/podroze/article171575/Zagraj_to_jeszcze_raz_Sam.html

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s