Skoncentrowany kwadracik

cuadritos_concentrados.gif

Wdałam się w dyskusję z pewną panią w kolejce po malangę (roślina o jadalnych korzeniach – przyp. tłum.). Ona chciała stać w kolejce za dwie przyjaciółki, a ja obliczyłam, że w ten sposób nie uda mi się zdobyć dziesięciu funtów jedzenia, racjonowanego od czasu przejścia huraganów. W końcu wpuściłam obie staruszki i nawet nie pokłóciłam się z nimi, gdy sprzedawca oświadczył mi „Skończyło się!”. Rzecz w tym, że deprymuje mnie walka o jedzenie; być może dlatego jestem taka chuda. W szkole przeduniwersyteckiej, w której się uczyłam, nigdy nie chwytałam najlepszych porcji, brali ją silniejsi. Kiedy zmuszona jestem walczyć, by zdobyć żywność, czuję się źle i wolę wrócić do domu z pustą siatką. Oczywiście moje pacyfistyczne ekscesy nie podobają się mojej rodzinie.

Aby ich pocieszyć, kupiłam skoncentrowane kostki bulionowe, które stają się najpowszechniejszym posiłkiem mieszkańców tego miasta. Gdy jakiś zbity z tropu turysta pyta mnie, jakie jest typowe danie kuchni kubańskiej, odpowiadam mu, że nawet go już nie pamiętam, ale znam najpopularniejsze i najzwyklejsze przepisy. Wyliczam mu „ryż z kostką wołową, „ryż z hot – dogiem”, „ryż z koncentratem z bekonu” albo potrawę „ryż z kostką drobiową i pomidorem”. Ta ostatnia ma kolor między różem a pomarańczem, co daje zabawny efekt.

Skoro jesteśmy stale karmieni gotowymi wiadomościami w telewizji, zapuszkowanymi wystąpieniami z przekroczonym okresem przydatności do spożycia, kostkami cierpliwości i oczekiwaniami, że uda się przetrwać z dnia na dzień, dlaczego nasze dania również nie miałyby odzwierciedlać tych gorzkich smaków? 

Tak oto poddaję się i kupuję wspomniane wcześniej placebo, które pozwoli mi uwierzyć, że ryż zawiera smaczne żeberka czy kawałek kurczaka. Po „kompleksowej” produkcji stawiam na stole dymiące danie. Mój syn, czując zapach, pyta mnie z wyrzutem: „Dlaczego bardziej nie walczyłaś w kolejce o  malangę?”

Tłumaczenie: Karolina Popović

Blog tłumacza: http://www.lotta7.dzienniki.styl24.pl/

http://www.dziennik.pl/podroze/article171575/Zagraj_to_jeszcze_raz_Sam.html

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s