Kolekcjonuję „odmowy”

negativa_de_viaje.gif

Są tacy, którzy mają ścianę pełną dyplomów i tacy, którym koszula wyciąga się pod ciężarem medali. Bohaterowie, którzy akumulują blizny i obywatele, kolekcjonujący frustracje. Aby nie pozostać w tyle za tą powszechną manią zbieractwa, staram się zebrać własną kolekcję. Zbieram odmowy wyjazdu, karteczki, które powtarzają, że „tymczasowo nie może” wyjechać i niewykorzystane bilety na samolot. A to wszystko z tą samą pasją, z którą inni kolekcjonują etykiety od napojów chłodzących czy ceramiczne figurki. 

Uparta jak puszka kondensowanego mleka, znowu złożyłam swoje papiery, by polecieć do Europy. Nie zadowoliłam się owym „nie”, które usłyszałam w maju i wróciłam do Biura ds. Emigracji i Spraw Zagranicznych w okręgu Plaza. Czekałam wiele dni, podczas gdy trzask maszyny produkującej naklejki przedłużał odpowiedź, którą już przewidywałam. Ostatecznie osoba w oliwkowym ubraniu potwierdziła, że kara nadal trwa. Poprawczak, ryż pod kolanami, to w moim przypadku zakaz opuszczania wyspy. Czy Ojciec – Państwo nie nauczył się, jak nieznośne staja się dzieci, które rzadko wychodzą z domu?

•    Zostawiam wam drugi dokument, który niecały rok temu potwierdził moją sytuację złapanej blogerki.

Tłumaczenie: Karolina Popović

Blog tłumacza: http://www.lotta7.dzienniki.styl24.pl/

http://www.dziennik.pl/podroze/article171575/Zagraj_to_jeszcze_raz_Sam.html

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s