Strajk macic

carretilla_colchonetas.jpg

Miała się nazywać Gea i uwolnić Teo od ciężaru bycia jedynym dzieckiem w domu. Wraz z nią wróciłoby przygotowywanie papek z malangi, gotowanie butelek po nocach i pranie stosu pieluch. Tyle, że po dłuższym zastanowieniu, Gea została pragnieniem drugiego dziecka, którego nie miałam. Wyobraziłam sobie sytuację za dwadzieścia lat, z tymi samymi co dziś problemami mieszkaniowymi i dwójką dzieci w związku małżeńskim, które zamieszkałyby w naszym mieszkaniu ze swoimi partnerami życiowymi. Początkowo wszystkie trzy małżeństwa starałyby się żyć w harmonii, ale z czasem kłótnie byłyby nie do uniknięcia.

Nasz dom byłby jak wiele innych, gdzie pod jednym dachem mieszka kilka pokoleń i ciche bitwy są na porządku dziennym. Lodówka byłaby podzielona na trzy strefy, a pary kochałyby się po cichu, przez bliskość innych łóżek. Pojawiłyby się wnuki, by dzielić pokój z dziadkami, w tym przypadku ze mną i moim mężem, i dać im do zrozumienia, że przeszkadzają już młodszym. Dzieci spędzałyby większość czasu na korytarzu albo na ulicy, ze względu na małą przestrzeń w domu. Dorastałyby i szukały partnerów, źródła nowych niepokojów dla tego rozpadającego się domu.

Jeżeli przed huraganami Gustav i Ike pokolenie moje i Teo musiało czekać na mieszkanie czterdzieści lat, teraz okres czekania wydłużył się ponad ludzkie życie. Razem z porwanymi przez wiatr sufitami i oknami odfrunęły też nasze marzenia o posiadaniu własnych czterech kątów. Cóż bowiem mogą oczekiwać ci, którzy niczego nie mieli, tam, gdzie nie ma środków, by zwrócić poszkodowanym utracone mienie.  

Tłumaczenie: Karolina Popović

Blog tłumacza: http://www.lotta7.dzienniki.styl24.pl/

http://www.dziennik.pl/podroze/article171575/Zagraj_to_jeszcze_raz_Sam.html

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s