Twoja porcja strachu

grafiti_vedado.jpg

Dusi cię strach, bo nigdy dotąd nie przeżyłeś przesłuchania, ani nie znalazłeś się za kratkami; nigdy też nie byleś ofiarą bijatyki, nie rzucali ci też jajkiem w twarz. Może nawet nigdy nie wezwali cię do złożenia zeznań. Niepokój przyszedł do ciebie w postaci tego, co słyszałeś, z odległości, przez innych, o ile mieli powód, by się spoufalać.

Pewnego dnia spakowałeś walizki i przeniosłeś się na drugą stronę Atlantyku, zabierając ze sobą porcję strachu, która ci przypada. Twoje dzieci urodziły się bardzo daleko od wyspy, ale i tak przekazałeś im odpowiednią porcję obaw. Być może nie mówią po hiszpańsku, nie umieją zlokalizować na mapie kraju, skąd pochodzi ich ojciec, ale potrafią zlokalizować strach. Także do nich dotarła nagła epidemia przerażenia, z którego nie można się wyleczyć.

Tłumaczenie: Karolina Popović

Blog tłumacza: http://www.lotta7.dzienniki.styl24.pl/

http://www.dziennik.pl/podroze/article171575/Zagraj_to_jeszcze_raz_Sam.html

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s