Z kacem po cyklonie i o „sprawie Gorkiego”

Jestem już przyzwyczajona do tego, że z perspektywy mojego czternastego piętra jakikolwiek wiaterek przypomina huragan kategorii pięć. Dziś wstałam i potwierdziłam fakt, że dzielnica nadal znajduje się na tym samym miejscu, Plac Rewolucji tak wertykalny jak wczoraj i tylko brakuje kilku drzew w jego pobliżu. Nadal nie mam prądu, ale przynajmniej dzięki temu mam dobrą wymówkę, by nie zniszczyć sobie wzroku patrzeniem w ekran.

Jako kontynuację wstawiam tekst Klaudii, drugiej osoby trzymającej transparent z imieniem Gorkiego na koncercie na Trybunie Antyimperialistycznej i krótką chronologię napisaną przeze mnie, w sumie pięć stron, na temat tego, co wydarzyło się między czwartkiem 28 a piątkiem 29 sierpnia. Żałuję, że nie mogłam się streścić jak zwykle, sytuacja zasługuje jednak na przytoczenie wszystkich szczegółów.

Tłumaczenie: Karolina Popović

Blog tłumacza: http://www.lotta7.dzienniki.styl24.pl/

http://www.dziennik.pl/podroze/article171575/Zagraj_to_jeszcze_raz_Sam.html

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s