Rozpuszczone włosy

pelo_suelto5.jpg

Wielu Kubańczyków jest niepocieszonych akcją policyjną, która zamknęła liczne linie produkcyjne plastikowych talerzy, łyżeczek i sprzączek. Po niedawnej „ofensywie przeciw łamiącym dyscyplinę socjalną” i zaatakowaniu „nurków” policja zamknęła 13 warsztatów i 10 tajnych magazynów, gdzie produkowano przedmioty o wielkim zapotrzebowaniu rynkowym. Nielegalni producenci nie sprzedawali narkotyków i nie zajmowali się przemytem broni, po prostu zajmowali się wytwarzaniem misek, klamerek i spinek do włosów. Wydaje się, że bardziej intensywne ściganie prywatnych wytwórców jest częścią nowych zmian, tak skierowanych na zagranicę. Tak czy inaczej, w ramach protestu wobec tego barbarzyństwa przez następne dni będę nosić rozpuszczone włosy. Jest to forma powiedzenia sobie „Yoani, przyzwyczaj się do braku akcesoriów, które pozwoliły okiełznać twoją grzywę”. Szybko poszłam kupić aluminiowy przyrząd do nakładania pianki i nową szczotkę, które pewnie znikną niedługo po tej konfiskacie.

My, zatroskani nabywcy plastikowych akcesoriów wolelibyśmy, żeby zamiast takich akcji policji niezależni producenci mieli możliwość zalegalizowania swojej pracy. Jeżeli ONAT (Ministerstwo Finansów – przyp. tłum.) by ich uznał, płaciliby podatki i mieliby dostęp do rynku hurtowego, gdzie mogliby się zaopatrzyć w materiały potrzebne do produkcji. W krótkim czasie nikt nie chciałby płacić wygórowanych cen za podobne produkty w sklepach dewizowych i państwo nie musiałoby ich importować z tak daleka. A nagminni szpicle nie musieliby informować, kto produkuje serwisy do kawy, żelazka i zakrętki do słoików. Nie mówiąc o moich włosach, na których zapięta by była ładna spinka z rodzimej produkcji, kupiona z własnej inicjatywy od szanowanego producenta.

Tłumaczenie: Karolina Popović

Blog tłumacza: http://www.lotta7.dzienniki.styl24.pl/

http://www.dziennik.pl/podroze/article171575/Zagraj_to_jeszcze_raz_Sam.html

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s