Druga nagroda

Jakby było tego mało, wczoraj dali mi nową nagrodę. Ten, który otrzymałam, ma tytuł filmu z soboty: “złapana blogger” i polega na tym, że nie pozwalają mi pojechać do Madrytu na ceremonię wręczenia Nagrody Ortegi y Gasseta. Ci, którzy mi to uniemożliwili, nie chcieli podać imienia i nazwiska, chociaż w tym blogu określamy ich jako „oni”. Są to ci, którzy w swoim mundurze militarnym sterują naszymi prawami obywatelskimi i nie dają wyjaśnień, tylko rozkazy.

Nie sądziłam, że zasługuję na taka uwagę, ale skoro funkcjonariusze nalegają, akceptuję to nowe wyróżnienie. Zapominają, że w cyberprzestrzeni mój głos możne podróżować bez ograniczeń, wychodzić i wracać bez proszenia o pozwolenie… Nieważne, czy zatrzymają mój paszport. Od roku mam inny, który w miejscu obywatelstwa ma wpisane krótkie słowo: “blogger”.