„Medialna gafa”

1_60.jpg

Wczoraj, w poniedziałkowy wieczór, program „Dialog otwarty” utwierdził mnie w przekonaniu, że jeżeli debata nie jest wolna i spontaniczna, zamienia się w monolog na rożne głosy. Właśnie brak polemiki był tym, co charakteryzowało gości Loly Estevéz, między którymi pojawili się Alfredo Guevara, Eduardo Heras León, Desiderio Navarro, Roberto Fernández Retamar i Corina Mestre. Pewne wezwanie do „nie wyrażania innych opinii” przed kamerami dostrzec można było poprzez opisujący i ogólny ton wtrąceń. Nie umożliwiono nawet otrzymywania telefonów od widzów, którzy w innych emisjach tego programu podnosili temperaturę dyskusji.

Przemilczenia znaczyły, jak prawie zawsze, dużo więcej niż to, co wyrażono głośno. Desiderio Navarro był jedynym, który napomknął o polemice intelektualnej ze stycznia i lutego. Mianem „gafy medialnej” określił Navarro pojawienie się Pavóna, Serguery i Quesady w telewizji kubańskiej, zdarzenie, które spowodowało lawinę maili kwestionujących politykę kulturalną rewolucji.

„Dialog otwarty” był wczoraj depozytem zdań pełnych triumfalizmu, mających na celu scharakteryzowanie bieżących debat, poprzedzających kongres UNEAC (Związek Pisarzy i Artystów Kuby – przyp. tłum.), co kontrastuje z ostrym punktem widzenia większej części intelektualistów kubańskich, wyrażonych podczas owych spotkań. „Polemiści” powtarzali zdania w stylu „naród nie może żyć odwrócony plecami do debaty”, „nie możemy dać wrogowi w prezencie tematów”, „trzeba dołączyć większą ilość młodzieży do konstruktywnej krytyki”. Wszystko to powiedziane pod okiem  Fidela Castro i José Martí którzy, z dwóch obrazów Raula Martineza, tworzyli wystrój studia.

Oczywiste jest, że żaden z uczestników nie odważył się powiedzieć, że „debata powinna się odbyć wśród wszystkich Kubańczyków, niezależnie od przynależności politycznej czy preferencji ideologicznych”. Nie zastanowili się też, dlaczego kultura ma być omawiana przez grono znawców, skoro jest dziedzictwem wszystkich. To, co zostawiła nam „wojna maili”, znana też jako „słowa intelektualistów” zostało ewidentnie wchłonięte i przetworzone przez funkcjonariuszy kultury. Wczorajszy wieczór, zamiast być zachętą do dalszej debaty, stał się dla widzów demonstracją nieelastycznych limitów w „debacie między rewolucjonistami”.

Tłumaczenie: Karolina Popović

Blog tłumacza: http://www.lotta7.dzienniki.styl24.pl/

http://www.dziennik.pl/podroze/article171575/Zagraj_to_jeszcze_raz_Sam.html

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s