Zaczyna się rok szkolny

1_33.jpg

Mój syn przymierzył w tym tygodniu mundurek w kolorze „groszku” w budynku szkoły średniej o architekturze Girón, oddalonego o pięć minut od naszego budynku w stylu jugosłowiańskim. Ostatnie dni wakacji naznaczone były bieganiną, by kupić buty, poszukiwaniem nowego plecaka i dyskusjami, o ile zwęzić szerokie spodnie o rozmiarze 18.

Ranek pierwszego dnia minął na gorączkowych słowach i obietnicach idealnego roku szkolnego. Później nadeszła godzina przyzwyczajania się do nowej dynamiki szkoły średniej, tak innej w stosunku do czasów, gdy ja chodziłam do szkoły średniego szczebla. Na przykład, od jakiegoś czasu dzieciaki ze szkoły średniej nie mogą iść do domu na obiad. W ten sposób szuka się zatarcia różnić między tymi, którzy jedzą porządne obiady a tymi, którzy dostają mniej albo nic. Chodzi też o unikanie kręcenia się po ulicach i popełniania wykroczeń.

Zgodnie z nowym systemem każdy uczeń otrzymuje w południe chleb z jakąś proteiną i szklankę jogurtu. W tym wieku tak zredukowana porcja powoduje tylko rozbudzenie ogromnego apetytu i burczenie w brzuchu przez kolejne lekcje. Tak oto od 12.20 do płotu okalającego szkołę zaczynają się zbliżać rodzice z garnkami, słoikami i sztućcami, by wesprzeć odżywianie swoich dzieci. W niektórych szkołach zabroniono przynosić uczniom jedzenie, w innych ogłoszono, że uczniowie mają przynosić już rano to, co będą jeść w obiad.

Każdego dnia zbliżam się po cichu do szkoły i przez płot podaję synowi siatkę z potrzebnym „wzmocnieniem”. Widzę, że wielu rodziców robi to samo, ale i to, że duża część dzieci nie dostaje dodatkowej porcji. Końcem końców, starając się uniknąć różnic stworzyło się inną, tak ewidentną, dostrzegalną i bolesną, że pytam się, czy nie byłoby lepiej uelastycznić owe przepisy i pozwolić, by młodzież jadła w swoich domach, zapewniając jednocześnie porządny posiłek tym, którzy zostają w szkole.

To wszystko, czego się wymaga, co jest obligatoryjne i surowe, kończy na byciu wyśmiewanym, naginanym i co gorsza odrzucanym.

Tłumaczenie: Karolina Popović

Blog tłumacza: http://www.lotta7.dzienniki.styl24.pl/

http://www.dziennik.pl/podroze/article171575/Zagraj_to_jeszcze_raz_Sam.html

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s