Podobieństwo, to, co wieczne i władza

1_21.jpg

Unikam używania słów jak „wieczny”, „zawsze” i „nigdy”. To co definitywne budzi we mnie strach, a to co trwałe pachnie mi „serem”. Dlatego gdy słyszę wystąpienie polityka, który mówi „jego ogień będzie tak wieczny jak ta rewolucja” w odniesieniu do delikatnego tlenia się pochodni, biegnę do moich słowników i uspokajam swoje przerażenie linearnymi definicjami słów „krótkotrwały”, „przemijający” i „przejściowy”. 

Chodzi o to, że „wieczne” jest nie tylko tym, co będzie trwać na zawsze ad infinitum, ale że nie miało też początku i zawsze tu istniało. Nikt nie wątpi w przejściowe istnienie płomienia z cmentarza Świętej Ifigenii, bo jest jasne, że kiedyś go nie było, a teraz jest. Po co więc nam ten absurdalny paralelizm,  to fałszywe podobieństwo dwóch przejściowych figur, jeśli mierzyć je w kontekście czasu historycznego, i udawanie, że każda z nich nosi w sobie ziarenko nieśmiertelności.

Czasem zdania o wieczności działają na mnie i muszę wyprzeć je wyobrażając sobie przyszłość. Widzę siebie w roli staruszki, próbującej opowiedzieć swoim wnukom o wszystkich tych rzeczach, które teraz wydają się nam wiecznością. Jako odpowiedź otrzymam od nich chętnie widziane zniecierpliwienie, typowe dla młodzieży: „Oj babciu, nie mów już o „tamtym”, nikt tego nie pamięta, a ty ciągle zaczynasz tą samą śpiewkę”.

Wielką ulgą jest fakt, że dni wszystkiego są policzone.

Tłumaczenie: Karolina Popović

Blog tłumacza: http://www.lotta7.dzienniki.styl24.pl/

http://www.dziennik.pl/podroze/article171575/Zagraj_to_jeszcze_raz_Sam.html

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s